Co można zrobić z kasztanów – jesienne prace plastyczne

Co można zrobić z kasztanów – jesienne prace plastyczne

Jesienią w parkach i alejach pojawiają się błyszczące, brązowe kasztany. Zamiast wrzucać je do szuflady „na pamiątkę”, można od razu przełożyć je na stół i zamienić w gotowe dekoracje. Kasztany świetnie nadają się do prostych figur, dekoracji stołu, stroików i bardziej zaawansowanych projektów plastycznych, a do pracy wystarczą podstawowe narzędzia i trochę cierpliwości. Dobrze przygotowany zestaw kasztanów potrafi zająć dzieci na długie popołudnie, a dorosłym pozwala stworzyć estetyczne dekoracje do mieszkania. Z kasztanów da się zrobić zarówno szybkie projekty „na dziś”, jak i rzeczy, które posłużą przez kilka sezonów. Poniżej konkretne pomysły, techniki i triki, dzięki którym jesienne zbiory nie skończą w reklamówce pod łóżkiem.

Jak przygotować kasztany do prac plastycznych

Udane prace zaczynają się od porządnego przygotowania materiału. Świeże kasztany są miękkie i łatwo się je przebija, ale z czasem twardnieją i mogą pękać. Najwygodniej pracuje się na kasztanach zebranych kilka dni wcześniej – jeszcze nie zupełnie wyschniętych, ale już nie mokrych od środka.

Z kasztanów warto usunąć resztki kolczastych łupin i dokładnie je osuszyć. Jeśli mają być używane z dziećmi, dobrze jest je wcześniej umyć i pozostawić na ręczniku papierowym na dobę. Do takich, które trafią do stroików lub świeczników, można od razu dobrać podobne rozmiarem i kolorem – później łatwiej je komponować.

Kasztany najlepiej nakłuwać w dniu zbioru lub maksymalnie kilka dni później. Po tygodniu–dwóch twardnieją na tyle, że zwykła wykałaczka zaczyna pękać, a nie wchodzić w środek.

Do wykonywania otworów przydaje się szpikulec, gruby gwóźdź lub ręczna wiertarka modelarska. W pracy z dziećmi bezpieczniej sprawdzają się cienkie patyczki do szaszłyków i otwory robione przez dorosłego, a dopiero potem – samodzielne składanie figur.

Proste figurki z kasztanów dla początkujących

Najłatwiejsze prace z kasztanów to małe figurki – zwierzątka, ludziki, stworki. Wymagają niewielu narzędzi i można je zrobić nawet przy kuchennym stole, bez specjalnego przygotowania. Wystarczą kasztany, patyczki, plastelina lub klej na zimno i kilka drobiazgów dekoracyjnych.

Podstawowa zasada jest prosta: większy kasztan na tułów, mniejszy na głowę, patyczki jako ręce i nogi, dodatki z plasteliny, filcu lub papieru. W podobny sposób powstają jeże, ptaki, psy czy bajkowe stworzenia – różnica leży głównie w proporcjach i dodatkach.

Ludki z kasztanów krok po kroku

Najpopularniejszy motyw to klasyczny ludzik z kasztanów. Sprawdza się na zajęciach w szkole, w przedszkolu, ale też w domu podczas jesiennego popołudnia.

Podstawowy zestaw materiałów:

  • 2–3 kasztany o różnych rozmiarach (głowa, tułów, ewentualnie podstawa),
  • patyczki do szaszłyków lub wykałaczki,
  • kawałek plasteliny lub klej uniwersalny,
  • marker, małe koraliki albo ziarenka (np. pieprz) na oczy,
  • suszone liście, żołędzie, kawałki kory do ozdoby.

Najpierw robi się po dwa otwory w większym kasztanie – na nóżki z przodu i ewentualnie jeden od spodu, jeśli ludzik ma być osadzony na dodatkowej podstawie. Następnie w mniejszym kasztanie wycina się otwór od spodu na „szyję”. Patyczek łączy oba elementy, a plastelina lub kropla kleju zabezpiecza całość. Ręce można zrobić z krótszych patyczków lub z drucików kreatywnych, wbijanych w boki tułowia.

Na koniec przychodzi czas na charakter: oczy i buzię. Tu przydaje się marker permanentny, ale ciekawszy efekt dają przyklejone koraliki, ziarenka pieprzu lub cekiny. Z liści można zrobić pelerynę, z łupiny orzecha – czapkę, a z żołędzia – kask. Kilka takich ludzików ustawionych w szeregu tworzy gotową jesienną scenkę na półkę.

Dekoracje do domu z kasztanów

Kasztany świetnie wyglądają w roli dodatku do wnętrz. Ich naturalny połysk i głęboki kolor ocieplają przestrzeń i pasują do jesiennych tekstyliów czy świec. W przeciwieństwie do typowych figurek, dekoracje tego typu można spokojnie eksponować przez kilka tygodni.

Najprostsza wersja to duże szklane naczynie wypełnione kasztanami. Do środka można wstawić świecę w szklanym świeczniku, tak aby płomień nie miał kontaktu z suchym materiałem. Taka kompozycja dobrze wygląda na stole, komodzie lub parapecie.

Stroik jesienny na stół

Stroik z kasztanów i liści to projekt dla osób, które lubią mieć na stole coś więcej niż zwykły wazon. Dobrze zaczynać od stabilnej podstawy: talerza, tacy lub płaskiej deski. Na niej układa się główny element – świecę, małą dynię albo ozdobny słoik – a kasztany wypełniają przestrzeń dookoła.

Aby stroik nie rozsypał się przy pierwszym przesunięciu, warto sięgnąć po klej na gorąco i przynajmniej część kasztanów delikatnie przymocować do podstawy. Resztę można tylko ułożyć, żeby zachować naturalny wygląd. Pomiędzy kasztany dobrze jest wsunąć:

  • kolorowe liście (najlepiej zasuszone pod książką),
  • kawałki kory i szyszek,
  • gałązki jarzębiny lub dzikiej róży,
  • małe dynie ozdobne albo szklane kulki.

Jeśli stroik ma stać blisko źródła ciepła, lepiej unikać sztucznych liści i elementów bardzo łatwopalnych. Kasztany same w sobie są stosunkowo odporne, ale w połączeniu z suchymi trawami i silnym płomieniem świecy całość może się łatwo zapalić.

Kasztany w pracach z dziećmi

Prace z kasztanów to wdzięczny temat na zajęcia z dziećmi w różnym wieku. Młodszym wystarczy samo sortowanie i układanie kasztanów w kształty, starszym można zaproponować bardziej skomplikowane figurki lub mini-instalacje. Zawsze jednak warto przemyśleć kwestię bezpieczeństwa – szczególnie jeśli wchodzą w grę ostre narzędzia.

Bezpieczne techniki łączenia

W pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym wygodniej traktować kasztany jak duże koraliki. Zamiast wbijania patyczków, lepiej postawić na:

  1. Plastelinę – do łączenia kasztanów w wieże, pociągi, „gąsienice”.
  2. Modelinę samoutwardzalną – do trwalszych połączeń, np. w ozdobach ściennych.
  3. Klej typu „magic” – dobry do przyklejania kasztanów do kartonu.
  4. Sznurki i wstążki – przy zawieszkach i girlandach.

Otwory w kasztanach (jeśli są potrzebne) zdecydowanie powinny być przygotowane przez dorosłego. Dzieci mogą potem nawlekać kasztany na sznurki, tworzyć naszyjniki, girlandy do powieszenia na oknie czy proste mobilne dekoracje nad biurko.

Kasztany po kilku tygodniach mogą zacząć się marszczyć i wysychać. W pracach z dziećmi lepiej zakładać, że to dekoracje na jeden sezon, a nie trwałe pamiątki na lata.

Pomysły kreatywne dla bardziej zaawansowanych

Osoby, które lubią bardziej dopracowane projekty, mogą potraktować kasztany jako element większej całości. Ciekawie wyglądają np. obrazy na płótnie, gdzie kasztany łączą się z gałązkami, mchem, sznurkiem i farbą akrylową. Na zagruntowane płótno przykleja się kasztany i inne naturalne elementy, a następnie całość delikatnie przeciera farbą w jednym kolorze, tworząc trójwymiarowy relief.

Inny kierunek to biżuteria jesienna. Małe kasztany, odpowiednio przewiercone i zabezpieczone bezbarwnym lakierem akrylowym, da się wykorzystać jako korale w naszyjnikach czy bransoletkach. Wymaga to trochę precyzji, ale efekty są zaskakująco eleganckie, zwłaszcza w połączeniu z drewnianymi koralikami i lnianym sznurkiem.

Ciekawym pomysłem są też tabliczki dekoracyjne z napisem ułożonym z kasztanów. Wystarczy kawałek deski, dobrze przeszlifowanej i zaolejowanej, a na niej przyklejone literki z kasztanowych połówek. Taka tabliczka może zawisnąć w przedpokoju, nad biurkiem lub na drzwiach pokoju dziecka.

Kto lubi bardziej minimalistyczne formy, może ograniczyć się do samych kasztanów i prostych, geometrycznych kompozycji. Kilka jednakowych szkatułek lub ramek wypełnionych kasztanami ułożonymi „na styk” tworzy spójną galerię ścienną. Kluczowe jest tu dobre dobranie rozmiarów i konsekwencja w kolorystyce – mieszanie bardzo świeżych i bardzo starych kasztanów da mniej estetyczny efekt.

Jesienne prace z kasztanów nie wymagają dużego budżetu ani specjalistycznych narzędzi. Wystarczą porządnie zebrane i przygotowane kasztany, podstawowy zestaw klejów i patyczków oraz odrobina wyobraźni. Z tak prostego materiału da się stworzyć zarówno zabawki dla dzieci, jak i dekoracje, które spokojnie mogą stanąć obok sklepowych dodatków do wnętrz.