Jak zdjąć kolczyki lecznicze u dzieci – porady krok po kroku

Jak zdjąć kolczyki lecznicze u dzieci – porady krok po kroku

Co wspólnego mają pierwsze kolczyki u dziecka i zdjęcie gipsu po złamaniu? W obu sytuacjach większość rodziców boi się, że zrobi coś nie tak i zaszkodzi zamiast pomóc. Tymczasem zdjęcie kolczyków leczniczych u dzieci można przeprowadzić w domu bezpiecznie, jeśli przestrzega się kilku prostych zasad i rozumie, co się dzieje z uchem po przekłuciu. Poniżej znajduje się konkretny, praktyczny opis całego procesu – od momentu podjęcia decyzji, aż po pielęgnację uszu po zdjęciu kolczyków.

Kiedy można bezpiecznie zdjąć kolczyki lecznicze u dziecka

Najczęstsze pytanie: po ilu tygodniach można zdjąć kolczyki lecznicze? U większości dzieci po przekłuciu płatka ucha proces gojenia wstępnego trwa 6–8 tygodni. W tym czasie w kanale przekłucia tworzy się nowa tkanka, ale początkowo jest ona delikatna i łatwo ją uszkodzić.

Standardowa zasada w przypadku przekłuć płatka ucha u dzieci: nie zdejmować kolczyków leczniczych przed upływem 6 tygodni, chyba że lekarz lub piercer zalecą inaczej (np. z powodu reakcji alergicznej czy powikłań). U małych dzieci (poniżej 3–4 roku życia) warto rozważyć pozostawienie kolczyków leczniczych nawet do 10–12 tygodni, jeśli nie ma potrzeby ich wcześniejszej wymiany.

Oprócz samego czasu liczy się także stan ucha. Na zdjęcie kolczyków leczniczych u dziecka lepiej poczekać, jeśli:

  • płatki uszu są nadal bolesne przy dotyku, twarde lub wyraźnie zaczerwienione,
  • na poduszce, włosach lub kolczykach pojawia się świeża krew lub ropa,
  • dookoła dziurki utrzymuje się ciepło i obrzęk,
  • dziecko skarży się na silne pieczenie lub pulsujący ból.

Kolczyki lecznicze u dziecka najlepiej zdejmować wtedy, gdy ucho jest suche, niebolesne, bez obrzęku i bez wysięku – zwykle po minimum 6–8 tygodniach od przekłucia.

Jak przygotować dziecko i ucho do zdjęcia kolczyków

Dobry moment na zdjęcie kolczyków leczniczych to połowa dnia lub wczesne popołudnie, kiedy dziecko nie jest śpiące ani bardzo zmęczone. Wieczór po całym dniu wrażeń i poranna gonitwa przed wyjściem z domu sprzyjają płaczowi i nerwom – i dziecka, i dorosłych.

Potrzebne będą:

  • środek do dezynfekcji skóry (octenisept w sprayu, płyn do odkażania ran bez alkoholu),
  • waciki lub gaziki,
  • czyste, dobrze umyte ręce i krótko obcięte paznokcie osoby zdejmującej kolczyki,
  • ewentualnie czyste nowe kolczyki (z dobrego materiału: stal chirurgiczna, tytan, złoto próby min. 585), jeśli od razu po zdjęciu leczniczych mają zostać założone inne.

Przed rozpoczęciem dobrze jest w prostych słowach wytłumaczyć dziecku, co się stanie. Zamiast straszyć bólem, lepiej uprzedzić, że może być „lekko ciągnące” lub „trochę dziwne uczucie w uchu”, ale ma to trwać krótko. U dzieci w wieku przedszkolnym często pomaga odwrócenie uwagi – ulubiona bajka na telefonie, zabawka w dłoni, liczenie na głos.

Ucho należy umyć ciepłą wodą z delikatnym mydłem, osuszyć papierowym ręcznikiem, a następnie spryskać okolicę przekłucia środkiem do dezynfekcji. Warto odczekać 2–3 minuty, aż preparat zadziała i skóra będzie sucha – wtedy łatwiej chwycić zapięcie i kolczyk.

Krok po kroku: jak zdjąć kolczyki lecznicze u dzieci

To, jak dokładnie zdjąć kolczyki lecznicze, zależy od rodzaju zapięcia. U dzieci zazwyczaj stosuje się trzy typy: klasyczne zapięcie „motylek”, kolczyki z gwintem (wkręcane) oraz kulki zaciskowe.

Kolczyki z zapięciem „motylek” (najczęstsze u dzieci)

To najpopularniejsze kolczyki po przekłuciu płatków ucha. Z przodu widoczny jest ozdobny element, z tyłu – mała „motylkowa” blaszka. U wielu dzieci po kilku tygodniach motylek jest mocno dociśnięty do ucha i potrafi „przykleić się” do skóry.

Najpierw należy dokładnie obejrzeć tył ucha i zlokalizować zapięcie. Jeśli motylek wydaje się „wrośnięty”, nie należy go szarpać. Lepiej ponownie spryskać ucho płynem do dezynfekcji, delikatnie poruszyć kolczykiem przód–tył, żeby oddzielić sklejone zaschnięte wydzieliny. Czasem pomaga lekkie odciągnięcie płatka ucha do dołu i na bok.

Zapięcie typu motylek zdejmuje się zwykle przez jego ściśnięcie po bokach i jednoczesne zsunięcie do końca trzpienia. Ważne, by jedna ręka stabilizowała przód kolczyka, a druga pracowała na zapięciu – wtedy ucho nie jest dodatkowo ciągnięte, co zmniejsza dyskomfort dziecka.

Po zdjęciu motylka kolczyk wyciąga się ruchem do tyłu, wzdłuż kanału przekłucia. Nie powinno się go obracać gwałtownie ani wyciągać „na skos”. Jeśli pojawi się lekki opór, najpierw warto delikatnie poruszyć kolczykiem, znów spryskać i dopiero wtedy próbować ponownie. Gwałtowne szarpnięcie to prosty sposób na rozerwanie świeżej tkanki.

Kolczyki wkręcane (z gwintem)

Kolczyki wkręcane składają się z trzpienia i nakrętki (kulki lub ozdoby) przykręcanej na gwint. U dzieci najczęściej gwint jest z tyłu, a z przodu znajduje się ozdobny element, ale bywa też odwrotnie. Przed rozpoczęciem zdejmowania trzeba ustalić, z której strony jest część odkręcana.

Przy kolczykach z gwintem ogromne znaczenie ma suchość skóry i palców. Po dezynfekcji warto chwilę odczekać, aż wszystko wyschnie, inaczej palce będą się ślizgały. Jeśli ucho jest bardzo tłuste (np. po maści), warto delikatnie przetrzeć płatek suchym gazikiem.

Jedna ręka stabilizuje nieruchomą część kolczyka (trzpień), druga chwyta element odkręcany i wykonuje ruch w lewo (jak przy odkręcaniu nakrętki). Ruchy powinny być drobne, kontrolowane, bez siłowego dociskania w stronę ucha. U dzieci często wystarczą 2–3 pełne obroty, żeby nakrętka całkowicie zeszła z gwintu.

Po zdjęciu nakrętki kolczyk wyciąga się analogicznie jak przy zapięciu motylkowym – delikatnym, prostym ruchem wzdłuż kanału przekłucia. Jeśli dziecko mocno się wierci, lepiej przerwać na chwilę, uspokoić je i dopiero wrócić do czynności. Próba „zrobienia tego na siłę, żeby mieć z głowy” zwykle kończy się większym płaczem i gorszym doświadczeniem dla dziecka.

Kolczyki z kuleczką zaciskową (bez klasycznego zapięcia)

Ten typ kolczyków pojawia się coraz częściej w salonach piercingu, także u starszych dzieci. Zamiast klasycznego zapięcia, na trzpieniu znajduje się mała, gładka kulka trzymająca się dzięki zaciskowi. Na pierwszy rzut oka może wyglądać, jakby w ogóle nie było żadnego zapięcia.

Przed zdejmowaniem dobrze jest dokładnie obejrzeć kolczyk w świetle – tak, aby było widać miejsce, w którym kulka styka się z obrączką lub pręcikiem. Zwykle to tam należy przyłożyć palce. Kulka trzyma się „na wcisk”, więc zdjęcie polega na jej rozchyleniu względem reszty kolczyka, a nie na przekręcaniu jak przy gwincie.

U dzieci o delikatnych uszach lepiej działa metoda „małych kroków”: najpierw minimalne rozchylenie, sprawdzenie, czy kulka puściła, dopiero potem dalsze zdejmowanie. Jeśli zacisk jest wyjątkowo mocny, a dziecko reaguje dużym bólem, bezpieczniej jest nie kontynuować na siłę. W takich sytuacjach profesjonalny piercer ma specjalne kleszczyki do biżuterii, którymi może kontrolowanie rozszerzyć kolczyk bez szarpania ucha.

Po zdjęciu kulki wystarczy wyciągnąć resztę kolczyka z kanału przekłucia. Warto od razu obejrzeć ucho z obu stron – czy nie ma śladów pęknięcia skóry, nadmiernego krwawienia czy fragmentów „przyklejonej” zaschniętej wydzieliny, którą trzeba delikatnie oczyścić.

Kiedy lepiej zdjąć kolczyki u dziecka w gabinecie niż w domu

Choć większość kolczyków leczniczych u dzieci można bezpiecznie usunąć w domu, są sytuacje, w których lepiej nie ryzykować samodzielnego działania. Dotyczy to szczególnie małych dzieci (poniżej 3 lat), które nie współpracują i bardzo się boją dotykania uszu.

Warto udać się do lekarza, pielęgniarki lub doświadczonego piercera, jeśli:

  • kolczyk wygląda jak wrośnięty w skórę, nie widać zapięcia lub jego części,
  • płatki uszu są silnie spuchnięte, czerwone, gorące,
  • z dziurki stale sączy się ropa lub krew, mimo wcześniejszej pielęgnacji,
  • dziecko ma gorączkę lub ogólnie gorsze samopoczucie,
  • kolczyk jest uszkodzony (zgięty trzpień, pęknięta ozdoba) i nie da się go przesunąć.

W gabinecie dostępne są odpowiednie narzędzia i oświetlenie, a przede wszystkim doświadczenie w radzeniu sobie z takimi sytuacjami. Czasem konieczne jest lekkie nacięcie lub oczyszczenie rany – w warunkach domowych wykonywanie takich zabiegów jest po prostu niebezpieczne.

Jeśli pojawia się wątpliwość, czy kolczyk „da się” zdjąć w domu – zdecydowanie lepiej jest założyć, że nie i skorzystać z pomocy specjalisty.

Jak dbać o uszy dziecka po zdjęciu kolczyków leczniczych

Zdjęcie kolczyków leczniczych nie oznacza końca troski o uszy. Kanał przekłucia jest wciąż świeżą, wrażliwą tkanką, szczególnie przez pierwsze 2–3 tygodnie od zdjęcia biżuterii. W tym okresie łatwo o podrażnienia, infekcje czy nadmierne bliznowacenie.

Codzienna pielęgnacja po zdjęciu kolczyków

Przez pierwsze dni po zdjęciu kolczyków ucho warto traktować podobnie jak świeże przekłucie, choć zwykle wszystko goi się szybciej. Raz–dwa razy dziennie dobrze jest spryskać okolice dziurki środkiem do dezynfekcji bez alkoholu, a po kilku minutach delikatnie osuszyć gazikiem. Należy unikać mocnego pocierania i wpychania czegokolwiek w kanał przekłucia.

Jeśli od razu zakładane są nowe kolczyki, dziecko powinno unikać ich dotykania brudnymi rękami, kręcenia nimi czy zdejmowania i zakładania kilka razy dziennie. Każda taka manipulacja to dodatkowa szansa na wprowadzenie bakterii i podrażnienie tkanki. Warto przypominać, że „kolczyków nie ruszamy, chyba że coś się dzieje i trzeba pokazać dorosłemu”.

Przy włosach związanych w kucyk lub warkocze ryzyko zahaczenia kolczyka jest mniejsze, zwłaszcza w nocy. Czapki, opaski i słuchawki nauszne mogą uciskać świeże przekłucie – jeśli u dziecka pojawia się ból przy zakładaniu, lepiej poszukać luźniejszych nakryć głowy lub przez kilka dni ograniczyć ich noszenie.

Ucho po zdjęciu kolczyka powinno być obserwowane. Niewielkie zaczerwienienie w miejscu dziurki i minimalna ilość surowiczej wydzieliny (przezroczysta lub lekko żółtawa) przez 1–2 dni nie musi oznaczać infekcji. Niepokojące są natomiast narastający ból, silne zaczerwienienie promieniujące na płatek, żółta lub zielona ropa o nieprzyjemnym zapachu.

Kiedy można zakładać inne kolczyki i jakich unikać

W teorii po zdjęciu kolczyków leczniczych można od razu założyć inne, ale praktyka pokazuje, że u wielu dzieci lepiej sprawdza się krótka przerwa – choćby 2–3 dni bez biżuterii, aby ucho „odetchnęło”. Dotyczy to zwłaszcza dzieci, u których wcześniej pojawiały się podrażnienia, alergie czy miejscowe stany zapalne.

Jeśli decyzja pada na natychmiastowe założenie nowych kolczyków, materiał ma ogromne znaczenie. Najbezpieczniejsze dla dzieci są:

  • tytan implantacyjny,
  • stal chirurgiczna dobrej jakości,
  • złoto próby minimum 585 (żółte lub białe, bez tanich domieszek niklu).

Ryzykownym wyborem na początek są tanie kolczyki z nieznanego stopu metali, z bazarku czy sieciówek – mogą zawierać nikiel lub inne alergizujące dodatki. U dzieci z tendencją do alergii skórnych lepiej unikać także ciężkich, wiszących modeli, które ciągną płatek ucha i sprzyjają rozciąganiu przekłucia.

Jeśli dziecko nie chce już nosić kolczyków, dziurka w większości przypadków stopniowo się zwęzi, a z czasem często niemal całkowicie zarośnie. Proces może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy – im młodsze dziecko, tym zwykle szybciej dochodzi do „zamknięcia się” przekłucia, ale nie ma tu gwarancji. Przy chęci powrotu do kolczyków po dłuższej przerwie może być konieczne ponowne przekłucie uszu.

Najczęstsze błędy i sytuacje alarmowe po zdjęciu kolczyków

Najczęstszy błąd to zdejmowanie kolczyków zbyt wcześnie, „bo dziecko się nudzi tym wzorem” albo „bo trzeba założyć inne na uroczystość”. Niewygojony kanał przekłucia jest wtedy bardzo podatny na rozerwanie, zakażenie i powstawanie nieestetycznych blizn (np. zgrubiałych guzków przy dziurce).

Drugim typowym problemem jest szarpanie lub ciągnięcie kolczyka w trakcie zdejmowania – szczególnie gdy dziecko płacze i odruchowo odsuwa głowę. W takich sytuacjach lepiej przerwać, poczekać, aż emocje opadną, albo zdecydować się na pomoc w gabinecie. „Szybkie urwanie” zapięcia to sposób na szybkie rozerwanie skóry.

Do lekarza z dzieckiem po zdjęciu kolczyków koniecznie trzeba się zgłosić, jeśli:

  1. płatki uszu są mocno spuchnięte, czerwone, bardzo bolesne w dotyku,
  2. pojawia się ropny wyciek, szczególnie z nieprzyjemnym zapachem,
  3. dolegliwości bólowe nasilają się z dnia na dzień, zamiast ustępować,
  4. dziecko ma gorączkę, dreszcze lub ogólne złe samopoczucie,
  5. widać, że w uchu pozostał fragment kolczyka (zapięcie, część trzpienia, ozdoba).

W razie wątpliwości bezpieczniej jest zasięgnąć porady lekarza rodzinnego lub pediatry, niż przez kilka dni „obserwować”, jak ucho wygląda coraz gorzej. Szybka reakcja zwykle pozwala uniknąć poważniejszych powikłań, a co za tym idzie – zabiegów chirurgicznych czy antybiotykoterapii ogólnej.

Świadome, spokojne podejście do tematu zdjęcia kolczyków leczniczych u dziecka pozwala przejść przez ten etap bez nadmiernego stresu. Zrozumienie, kiedy ucho jest już na to gotowe, jak wyglądają różne typy zapięć i na co uważać przy pielęgnacji, realnie zmniejsza ryzyko kłopotów zdrowotnych i niepotrzebnego bólu u małego pacjenta.